filozoficznie · W centrum jogi · Z różnych worków

365 dni później.

Całkiem prawdopodobne, że rok temu obudziłam się koło 7 rano, aby przed pójściem do pracy, pomedytować i powyginać się w kilku jogowych asanach. Przed 9 rano przemkęłam z wiatrem we włosach na rowerze do mojej pracy. Tamtego dnia, kiedy pojawiłam się rano w biurze, mój szef, artysta-rzeźbiarz, za zamkniętymi drzwiami rozmawiał z panem Zbyszkiem, asystentem.… Continue reading 365 dni później.

Uncategorized

Żeby więcej słuchać i bardziej otwierać oczy

Za kilka dni minie rok, kiedy to zostałam w Polsce bez pracy. Za kilka tygodni minie rok, kiedy to wsiadłam na pokład samolotu do Włoch, by stanąć w jednym szeregu z wolontariuszami. W sumie to powinnam powoli kończyć moją przygodę (zgodnie z tym, co ustaliłam sama ze sobą w zeszłym roku), ale ja wiem, że… Continue reading Żeby więcej słuchać i bardziej otwierać oczy

filozoficznie

Lepiej przytyć z radości niż od zajadania stresu

I tak sobie żyję po vagabondowemu. A ponieważ przytyłam kilka kilo w trakcie vagabondowania, ktoś mądry napisał mi: lepiej przytyć z radości niż od zajadania stresu. Albo od zajadania i wypychania życiowej pustki, dodałabym jeszcze… Jak to w życiu bywa, są przypływy i odpływy, nie wszystko to, czego w życiu pragniemy jest nam dane, czasem jest mniej,… Continue reading Lepiej przytyć z radości niż od zajadania stresu

Berlin

Berlin, du bist so wunderbar

Berlin, jedno z moich ulubionych miast. Ukochałam sobie  dwie dzielnice: Kreuzberg i Prenzlauer Berg. Obie zamieszkałe przez młodych ludzi, często  artystów i muzyków, dzięki czemu miejsca te są bardzo klimatyczne. W tę sobotę pojawiłam się w tej drugiej. Mnóstwo mniejszych i większych old-schoolowych kawiarenek, restauracji i butików ciągnących się wzdłuż ulic ze starymi, ale odnowionymi… Continue reading Berlin, du bist so wunderbar

filozoficznie · Polska

Slow life Polska!!!

W czerwcu przyjechałam na kilka tygodni do Polski. Po mojej wizycie w poznańskim radio Merkury, gdzie  w audycji “Po zachodzie słońca”, opowiedziałam Panu Rafałowi Regulskiemu o moich korporacyjnych i wolontariackich doświadczeniach, po spotkaniach z przyjaciółmi i relaksie w domu, spakowałam się znowu i wyjechałam na dwa tygodnie na wolontariat w Polsce. Już w lutym zostałam… Continue reading Slow life Polska!!!

Przemyślenia-wolontariat

Cały świat dla Was

Okej, powiedzmy, że zastanawiacie się nad wolontariatem workaway. W końcu wakacje w trakcie, kilka tygodni urlopu przed Wami… A może nie za bardzo macie z kim pojechać na urlop? Wolontariat daje mnóstwo możliwości. Do poznania nowych ludzi, miejsc i kultur. Wszystko jest w zasięgu Waszych rąk. Oczywiście to, gdzie pojedziecie zależeć będzie przede wszystkim od… Continue reading Cały świat dla Was

Z różnych worków

Kiedy nie wiemy, czego chcemy

Kiedy nie wiemy, czego sami chcemy od życia, tracimy nasz czas i energię na czynności, które najprawdopodobniej nie doprowadzą nas do celu, bo tego celu po prostu nie ma. Działamy więc często na oślep, po omacku, a to, co pojawia się w naszym życiu, często nie jest tym, czego oczekujemy i co nasz uszczęśliwia. Będąc… Continue reading Kiedy nie wiemy, czego chcemy