Vagabonda filozoficznie

Wolontariuszka

Wolontariuszka W., która jest tutaj ze mną, postanowiła zmienić miejsce swojego wolontariatu. Za kilka dni wyrusza bardziej na południe Włoch, gdzie będzie pomagać przy prowadzeniu B&B na Sycylii, w miasteczku, które znajduje się blisko wulkanu Etna, czyli w Katanii.

Na jej miejsce ma przyjechać dziewczyna z Berlina, a na początku grudnia odwiedzi nas Megan z Californii, która prowadzi własny blog kulinarny i która będzie pomagać nam przy przygotowywaniu kursu gotowania dla vegan.

Ubolewam, że W. wyjeżdża. Bardzo dobrze ze sobą współpracujemy. Ja robię to, czego ona nie lubi robić, ona robi to, co mnie nie do końca przypada do gustu. W trakcie łuskania orzechów, często słuchamy przez internet rożnych audycji nadawanych przez Polskie Radio. Staram jej się wytłumaczyć w języku angielskim o czym mówią w radio, co jest dobrym ćwiczeniem na powtórzenie słówek i przypomnienie sobie gramatyki angielskiej. Kiedy razem zwiedzamy (a dotarłyśmy już do Assisi, Orvieto, Rzymu i Perugii), zaczynamy nasz wolny dzień od wypicia kawy w jakieś włoskiej kawiarence usytuowanej pod lacyjskim czy umbryjskim słońcem. W. czyta zazwyczaj tam książkę, a ja uczę się włoskich słówek ze słownika albo gazety La Republicca. Dużo też ze sobą rozmawiamy. W. ma około 55 lat, więc bardzo lubię kiedy dzieli się ze mną swoim doświadczeniem i przemyśleniami. Jest w tym taka mądra, pełna ufności do życia i tego co nasz w nim spotyka. Lubie jej słuchać. Rozmawiamy dużo o miłości, naszych marzeniach i o tym czym jest szczęście i jak je znaleźć w naszym życiu. Okazuje się bowiem, że często mówimy o szczęściu, ale nie wiemy czym to szczęście dla nas jest. Mówimy dużo o miłości, a nie znamy nawet definicji miłości.

949
Z W., moją pierwszą poznaną wolontariuszką z Kanady.

W. często powtarza: „Magdalena, you are so funny!”Albo: „Magdalena, you are so crazy!” A ja sobie myślę: „Ok, jestem szalona, ale nie niebezpieczna!”

Tekst: Magdalena Vagabonda

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s