Vagabondy różne worki

Od początku

Za kilka dni przylecę do Polski. I w sumie… zaczynam wszystko od początku. Muszę ponownie przygotować się na różne scenariusze, które pojawią się na mojej drodze.

Czeka mnie ponowny wynajem mieszkania (oto główny powód mojego powrotu), ponieważ wcześniejsza lokatorka rozpłynęła się powietrzu. Nie wiem ile czasu mi to zajmie, więc wszystkie moje decyzje podróżnicze zależeć będą właśnie od tego. Kolejne pakowanie, tym razem do placaka, a nie plastikowej walizki, wzięcie mniejszej ilości książek, zapakowanie śpiwora…może maty. Czuję w trzewiach, że chcę to doświadczenie kontynuować…

Te 5 tygodni na agroturystyce „bello,bueno,bio”, zajadanie się organicznym jedzeniem, poznanie ludzi, którzy mają ciekawe historie do powiedzenia, otwarcie oczu na wiele spraw, poznanie siebie bardziej, dni z uśmiechem na twarzy, bez korporacyjnego stresu, bez smrodu spalin i hałasu miasta… Te piękne 5 tygodni, które chcę powtórzyć, tak szybko, jak się da… Mam nadzieję, że tym razem wyjadę na dłużej.

Tekst: Magdalena Vagabonda

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s