Vagabonda kim jest? · Vagabondowe przemyślenia o wolontariacie

Vagabonda czyli włóczykijka. O mnie.

Magdalena in progress czyli Magdalena Vagabonda.

(Vagabondo=włóczykij z języka włoskiego).

Spakowałam swoich 15 kilo rzeczy do plecaka i wyruszyłam na pierwszy wolontariat do Włoch 28 października 2015 roku. Zawiedziona siedmioletnią pracą w korporacji, gdzie odgrywałam rolę Opiekuna klienta, wiedziałam, że nie chcę być dalej częścią tego świata. Świata kłamstwa, wykorzystywania, braku szacunku i mobbingowania. Oczywiście, dzięki tej lekcji, jestem w miejscu w którym jestem i jestem za to bardzo wdzięczna. Jednak zanim tutaj dotarłam, byłam sfrustrowana i wykończona pracą w tak nie sprzyjających dla mnie warunkach. Wiedziałam, że na takie życie się nie godzę, więc musiałam wziąć sprawy w swoje ręce.

Prowadzę ten blog, żeby zainspirować Ciebie do zmian i pomóc ruszyć Tobie ze strefy komfortu. Ruszyć do przodu. Wiem, że zmianom towarzyszy lęk i obawy. Wiem, że wymyślamy mnóstwo wymówek, bo boimy się zrobić ten pierwszy krok. Ja już mam to za sobą. Oswoiłam wątpliwości i strach. 

Z jednej strony trudno było mi się wydostać z mojej strefy komfortu i zostawić moje życie tutaj w Polsce. Z drugiej robiłam to bardzo szybko, intuicyjnie wiedząc, w którą stronę mam iść. Moje wartości były dla mnie drogowskazem. Wybrałam drogę mniej uczęszczaną, nie do końca wiedząc, gdzie mnie ona zaprowadzi, ale czułam w trzewiach, że tak jest dla mnie dobrze. Widzę,  że coraz więcej osób decyduje się też opuścić swoją strefę komfortu.

Potrzebujesz inspiracji, wsparcia, pomocy?

Zapraszam do mojego vagabondowego świata.

Wprowadzam Was w tajniki świata wolontariatu. Umieszczam zdjęcia miejsc, do których docieram. Dzielę się z Wami moimi przemyśleniami, obserwacjami i przygodami. Opowiadam o prostym, minimalistycznym  życiu, które skupia się na dawaniu, nie na braniu. O ludziach, którzy pielęgnują podobne wartości do mnie i którzy również podróżują po świecie. O życiu w community. O małych odciskach przyjemności. O lekcjach, których uczę się w szkole życia.

Każdy nowy wolontariat, którego się podejmuję, to kolejne doświadczenie, z którym dzielę się z Wami na stronach mojego bloga. 

 

Oto co piszą do mnie czytelnicy lifeinprogress528:

„Pani Magdo, przeczytałem Pani bloga i wpisy i chciałem podziękować za tak cenne źródła informacji oraz otwartość. Pisze Pani naprawdę fajne i interesujące rzeczy.”

„Hej Magda, przed chwilą przeczytałam prawie na raz twojego całego bloga 🙂 Niesamowita inspiracja.”

„Madziu, hej, od jakiegoś czasu obserwuję Twojego bloga i Twoje podróże po świecie. Co zrobić, żeby żyć tak jak TY 😉

 

 

Krótki post o moich rozmyślaniach:

https://lifeinprogress528.wordpress.com/2016/12/15/panta-rhei-wszystko-plynie/

Zapraszam też na mój profil na instagramie:

https://www.instagram.com/magdalenavagabonda/

Zdjęcie poniżej:  zrobione na agroturystyce, gdzie odbywałam mój pierwszy wolontariat,  w piękny słoneczny listopadowy dzień.

821

1201
Opieka nad zwierzętami, to też praca. W końcu dobry kot, to zadowolony kot!
031
Prawdziwa Vagabonda! Szal nie mój, czapka pożyczona, brak makijażu, uśmiech na twarzy
3010631477253251877
Wolontariuszki. USA-Wielka Brytania-Australia-Polska
20161005_11083222
Dom dla wolontariuszy, Włochy
20161013_085243
W drodze do Hiszpanii
20161002_1229482
Idealny zestaw na wolny czas: pieczone kasztany i gitara. Wolontariusze: Izrael, Wielka Brytania
20160119_1252362
Poranny rozruch. Apeniny
ostello2016grandi-311
Lato w marcu. Palermo. Sycylia
20160131_10432022
Karnawał w Wenecji.
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s