Vagabondy różne worki

Życzenia na święta

Powoli, powolutku pojawiają się jakieś opcje wyjazdu do Włoch. Tym razem jednak idzie wszystko jakoś wolniej. Być może jest to spowodowane świętami-zauważyłam, że dużo hostów nawet nie odczytało jeszcze moich maili. Dostałam też kilka odmów, ponieważ na ten moment osoby zapraszające na wolontariat, nie potrzebują pomocy.

Otrzymałam z kolei dwa zaproszenia na Sycylię, które są bardzo kuszące, ale nie rozważam ich, ponieważ w zamian za pracę otrzymałabym tam tylko nocleg, bez jedzenia. Po pierwsze: nie taka jest idea workaway.info i osobiście uważam, że takie osoby, powinny być usunięte z tej strony. Poza tym… na ten moment przez panią h., która mnie oszukała z wynajmem mojego mieszkania, muszę znaleźć wolontariat z noclegiem i z jedzeniem.  Nie mam innej opcji, jestem trochę w plecy przez panią h. i pieniądze, które miałam przeznaczone na podróże, musiałam dołożyć do grudniowej raty kredytu hipotecznego (zresztą… dołożyć będę też musiała w styczniu). Oczywiście wydałam też pieniądze na bilet i autobus, aby wrócić do Poznania, a za kilka tygodni będę lecieć z powrotem do Rzymu. Trochę więc się tego zebrało. W innych okolicznościach, pojechałabym na Sycylię bez chwili wahania, ponieważ miejsca dla mnie jest bajeczne, ale teraz…

…teraz czuję złość i gniew na panią h., za to, że tak nawywijała, a mi wszystko pokomplikowała.  Napisała  na początku grudnia, że wszystko z mojego mieszkania wzięły jej dzieci, bo ona jest po operacji i teraz przez trzy miesiące będzie leżeć w szpitalu i że mam zrozumieć jej sytuację. Sprawa wątpliwa, ponieważ pani h.,dwa dni przed wysłaniem mi tego maila, była widziana przez moją sąsiadkę, jak wyrzuca śmieci do konterena przed  blokiem. Pani h.nie odebrała żadnego mojego telefonu, nie odpisała na żadnego mojego esemesa. Nawet nie spróbowała znaleźć jakiegoś rozwiązania tej sytuacji, zrobiła tak, jak jej było najlepiej, nie dotrzymując warunków umowy wynajmu mieszkania i trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia. O tyle dobrze, że z mieszkania nic mojego nie wywiozła (oprócz kabla HDI ?? do telewizora) oraz że odesłała pocztą klucze do mieszkania.

Ale złość jest. Bo to nie jest tak, że wszystko zostawiłam ot tak. Wróciłam i muszę zaczynać wszystko od nowa. Tym razem z mniejszym zasobem finansowym, który i tak był bardzo skromny. Szukanie nowego hosta, które trwa już prawie 10 dni, też mnie nie relaksuje. A przypominam, że powinnam być teraz na stadninie koni, u nauczyciela jazdy konnej. Do końca stycznia, w okolicy Sieny. Ponieważ finalnie nie trafiłam na stadninę koni, nie mam teraz po co  tam wracać, bo zdaję sobie sprawę, że też narobiłam problemów temu nauczycielowi. I raczej mało go interesuje powód, dla którego musiałam wracać do Polski… Dla niego ważne było to, że nie pojawiłam się na stadninie.

I tak…kiedy wczoraj wyszłam pobiegać, z każdym krokiem złość i gniew na panią h. wzrastał w moim ciele. Żeby sobie ulżyć i dać upust moim emocjom, napisałam do niej świąteczne życzenia. Od razu poczułam się lepiej, w końcu mówi się dużo, żeby nie zalewała nas żółć. Zrobiłam to dla mojego dobrego samopoczucia i zdrowia. Zazwyczaj odpuszczam sobie takie tematy, ale w tym przypadku  za dużo problemów w moim życiu wygenerowała pani h.

Wiadomość brzmiała tak:

„H. Obrzydliwych Świąt Bożego Narodzenia i beznadziejnej atmosfery przy wigilijnym stole. W 2016 roku samych problemów, ciągle pod górkę i spotykania ludzi, którzy będę traktować panią tak, jak pani potraktowała mnie-w myśl zasady, że to, co dajesz, wraca po tysiąckroć.  To będzie słaby 2016 rok”.

Myślę już nad życzeniami, które jej złożę esemesem w Sylwestra! jakieś pomysły?

Tekst: Magdalena Vagabonda794

Reklamy

One thought on “Życzenia na święta

  1. Magda, nie pielęgnuj w sobie złości do tej Pani. Odpuść jej i idź dalej, a zobaczysz, że tak jest o wiele łatwiej. Nie pozwól złej energii która jest wokół tej sytuacji zawładnąć Tobą. Idź śmiało do przodu i zastanów się co dobrego wyniosłaś z tego doświadczenia!!!! Ciao!!!! 😉

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s