Vagabondowe przemyślenia o wolontariacie

Jestem gotowa.

Zastanawiam się czy wkraczam  w nową strefę komfortu, ponieważ za dwa dni wylatuję po moje nowe doświadczenia wolontariackie, a jestem zadziwiająco spokojna. A tak być przecież  teoretycznie nie powinno. W październiku, kiedy szykowałam się do mojego pierwszego wolontariackiego wylotu, czułam niepokój już na dwa tygodnie przed. Nocami nie mogłam spać, za dnia nie było mowy nawet o krótkiej drzemce. Nie mogłam znaleźć swojego miejsca, na niczym nie mogłam się skoncentrować. Wyglądałam jak zombie, a czułam się, jak na mega-wielkim kacu. Marzyłam o tym, żeby wyjście ze strefy komfortu było za mną, ponieważ było duże prawdopodobieństwo, że się sama wykończę, jeszcze przed wylotem…

Teraz w zasadzie nie dzieje się nic.  Czuję spokój.

Tekst: MagdalenaVagabonda

Reklamy

One thought on “Jestem gotowa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s