Vagabondowe zapiski z wolontariatów

Hostel w Wenecji

Hostel, w którym wolontariuje, znajduje się bardzo blisko Placu San Marco, czyli najważniejszej turystycznej atrakcji Wenecji. To jeden z trzech hosteli, którymi zarządza host (ten ze strony http://www.workaway.info). I mimo iż obecnie trwa karnawał, a po ulicach przemieszcza się tysiące turystów, to na ten moment mamy w hostelu tylko dwóch gości-Francuza i Brytyjczyka (na 17 łóżek). Wcześniej przez dwie noce została u nas jedna niemiecko-austraiacka parka. Powód? Cena! 60 euro za noc, plus 2 euro za ręcznik, 3 euro za pościel i plus jeszcze jakiś podatek „city tax” za 3 euro na dzień, ale brak śniadania (zdjęcia hostelu znajdziecie na moim profilu fb Magdalena Vagabonda). W sumie 60 euro za noc. Dla porównania w Rzymie za nocleg w przytulnym hostelu Mosaic, bardzo blisko stacji kolejowej Roma Termini, zapłaciłam 20 euro. No ale jesteśmy w Wenecji! Wczoraj za herbatę z kawiarence zapłaciłam 4,5 euro!!  ( Co ciekawe vin brule, czyli taki odpowiednik naszego grzańca, kosztuje od 2 do 3,5 euro…) Przejazd wodnym tramwajem, vaporetto, kosztuje około 8 euro. Tak, Wenecja do tanich miejsc nie należy. Za wypożyczenie gondoli, średnio liczy się około 80 euro, ale cena ta wzroście, jeśli będziecie chcieli skorzystać z takiej przejażdżki wieczorową porą.

Wenecja Wenecją, karnawał karnawałem, ale cena za nocleg w tym hostelu i tak jest kosmiczna. Nie rozumiem takiej filozofii robienia interesów, ale dla mnie to w sumie lepiej, bo mam mniej sprzątania. Tym się tutaj zajmuję. Mieszkam w hostelowym pokoju razem z Włoszką,  która dzieciom hosta przygotowuje w ramach wolontariatu jedzenie. Przyjechała ona do Wenecji, ponieważ zbiera materiały do swojej 4 już powieści fantastycznej, której akcja rozgrywa się w tym tajemniczym mieście labiryntów. Połączyła więc sprytnie jedno z drugim i jeśli dobrze pójdzie za 6 miesięcy ukończy kolejną książkę.

Z drugiej strony… Szkoda, że nie ma gości w naszym hostelu, bo mogłabym poznać dużo ciekawych ludzi. Cóż… Liczę na to, że nadrobię te zaległości w hostelu w Palermo. Tam, mój czas pracy będzie podzielony. Będę odpowiedzialna za porządek, ale będę też check-inować i check-outować ludzi. No i w końcu zobaczę słońce!

*city tax tylko w styczniu jest mniejszy i wynosi 2.10 euro za każdy dzień. Od lutego do grudnia to 3 euro na dzień.

Tekst: Magdalena Vagabonda

https://www.facebook.com/MagdalenaVagabonda/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s