Vagabondy różne worki

Oswoić strach. Oswoić wątpliwości. Jak działa strefa komfortu?

Tyle się mówi i pisze o strefie komfortu, ale jak się z niej wychodzi? Przemyślenia oparte na prawdziwej historii.

Wyjście z mojej strefy komfortu rok temu, było jedną z najlepszych decyzji jakie podjęłam w moim życiu. Mając znikomą wiedzę na temat strefy komfortu i tego jak bolesne bywa jej opuszczenie, po prostu zdecydowałam spakować do plecaka kilka bluzek i książek,  i wyruszyć na przeżycie największej przygody mojego życia. Nie wiedziałam co mnie spotka, gdzie się pojawię, czego się nauczę i co zrozumiem bardziej. Ba, nawet nie wiedziałam czy ta decyzja jest dla mnie w 100%  dobra. Tego nigdy nie wiemy. Oczywiście mogłam zostać w mojej przytulnej, znanej i cieplutkiej strefie komfortu, jednak ja nie chciałam, aby życie przepływało mi przez palce, żeby dusiło się i kurczyło w mojej strefie komfortu, żeby było takie zwykłe i normalne. Nie chciałam skupiać się już na obecnej „karierze zawodowej”, bo ta raczej wyciskała ze mnie soki, a nie odżywiała moją duszę. Musiałam oswoić mój strach, moje wątpliwości, przyjrzeć im się z każdej strony, zobaczyć co się tam kryje i wyjść ze strefy z wiarą i nadzieją, że będzie dobrze. Iść za głosem mojego serca, które od dawna podpowiadało mi, że podróże i wolontariat to misja na ten moment mojego życia. Bo oczywiście wszystko się zmienia. My się zmieniamy i nasze plany. Idąc z punktu A do punktu B, zdobywamy wiedzę, uczymy się, bardziej otwieramy oczy i poprzez lepsze poznanie siebie, możemy dojść na koniec do punktu C. Tak też jest dobrze. Warto jednak wiedzieć, gdzie doprowadzą nas nasze działania i czy w ogóle idziemy w dobrym kierunku. Często zdajemy się na przypadek i żyjemy tym, co nam życie przyniesie. Marnujemy swój czas. Wybieramy bierność zamiast aktywność. Zadowalamy się byle czym. Zgadzamy się na rzeczy, które ciągną nas w dół. Otaczamy się ludźmi, którzy narzekają, jęczą i  krytykują. Czujemy presję bycia perfekcyjnym, młodym, pięknym i z zasobnym portfelem, inaczej jesteśmy mało warci. Zapomnieliśmy jak dba się o siebie i o swoje potrzeby. Odcięliśmy się od siebie samych. Od swoich emocji. Od naszych myśli.

Ja uczę się na wolontariacie tworzyć moje szczęście. Ścielić dobrze moje łóżko. Kreować swoje życie, o czym przeczytasz

w moim kolejnym poście.

Tekst: Magdalena Vagabonda

Reklamy

Jedna myśl na temat “Oswoić strach. Oswoić wątpliwości. Jak działa strefa komfortu?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s