Vagabondy różne worki

Jak uczyć się skutecznie języka włoskiego?

Siedzieć w książkach, studiować gramatykę,  robić ćwiczenia? Jak uczyć się skutecznie języka włoskiego?

Sposobów jest dużo, ale każdego coś innego. Poniżej kilka podpowiedzi, jak robię to ja. Po roku nauki jestem w stanie komunikować się z Włochami. Często słyszę od nich , że jestem „brava”  i że mówię po włosku bardzo dobrze. Zobaczcie, jak ja skutecznie uczę się języka  włoskiego.

Nie chodzi tylko o to, aby podróżować i odhaczać miejsca, do których zawitałam. Chodzi też o to, aby się rozwijać i uczyć. Język angielski rozwijam cały czas. Ciągle poznaję nejtiv spikerów z różnych części świata, więc nie tylko zgłębiam tajniki angielskiego slangu, ale również uczę się rozumieć ludzi, którzy mówią do mnie różnym akcentem (irlandzki i szkocki póki co  jest najgorszy, jednak  z drugiej strony ten straszny szkocki akcent nie stanął mi na drodze, aby zaprzyjaźnić się z wolontariuszką z Glasgow). W Polsce za lekcję angielskiego z nejtiv spikerem musiałabym zapłacić sporo pieniędzy. Na wolontariatach mam lekcje 24/7. I muszę przyznać, że już dawno zaczęłam po angielsku myśleć, a czasem po angielsku rozmawiam nawet ze zwierzętami.

Do Włoch poleciałam  z książką z gramatyką włoską. Postanowiłam wykorzystać mój wolontariacki czas konstruktywnie i wynieść jakąś wartość dodaną z mojego pobytu. Małymi krokami zaczęłam uczyć się pojedynczych słów i sprawdzać koniugację czasowników. Nie podejrzewałam wtedy jeszcze, że zakocham się i we Włoszech, i we włoskim języku (w języku ciała też).

Po roku nauki, niestety nie systematycznej, mój poziom włoskiego jest średnio zaawansowany. Zrobiłam ostatnio test sprawdzający moją wiedzę. Wydaje mi się, że jak na rok nauki, jest to całkiem dobry progres. Jak się uczę?

Przede wszystkim staram się, podkreślam wyraz staram się, uczyć codziennie. Codziennie, ale tylko 10-15 minut. Uważam, że lepiej uczyć się tak niż na przykład raz w tygodniu usiąść nad włoskim przez jedną godzinę.

Najważniejsze narzędzia, z których korzystam:

  • słownik PONS , który znajdziecie tutaj, gdzie mogę również usłyszeć, jak wymawia się dane słowo.
    • strona, na której znajdę odmiany czasowników we wszystkich czasach: Kliknij, aby sprawdzić o czym piszę.
    • na samym początku oglądałam na youtubie bajkę  Peppa Pig dla dzieci. Kiedy o tym mówię znajomym, uśmiechają się pod nosem, ale akurat uważam, że jest to świetny pomysł, aby od czegoś zacząć: proste i nieskomplikowane słownictwo. Poza tym, jeśli czegoś nie rozumiemy, z kontekstu łatwo się domyśleć jakie perypetie ma osławiona świnka.
    • będąc we Włoszech kupiłam sobie gazety typu: Twoje zdrowie, są napisane prostym językiem i dzięki którym mogę się nauczyć dużo podstawowych słówek.
    • teraz, po roku nauki: codziennie piszę zdania po włosku, które wysyłam mailem do sprawdzenia do mojego kolegi z Włoch, Felippe. Zazwyczaj wymyślam zdania, które najprawdopodobniej prędzej czy później użyję, takie o mnie i o moim życiu. Felippe odsyła je poprawione, więc jeśli kiedyś przyjdzie mi je użyć, najprawdopodobniej powiem je już bez błędu. Jeśli macie znajomego Włocha lub Włoszkę, spróbujcie. To chyba najbardziej pomogło mi w nauce języka włoskiego.
    • słucham na youtubie lekcji włoskiego prowadzonego przez Włocha, Manuela. Słucham więc nejtiv spikera, który wie co mówić, jak mówić i jak akcentować,  a co najważniejsze używa italiano standard, nie mówi dialektem. Manuel ma też lekcje dla średnio zaawansowanych i zaawansowanych, a tych na youtubie szukać, jak igły w stogu siana. Na jego kanale, Italy Made Easy, znajdziecie nagrania również z jego przyjaciółmi, Włochami, którzy mówią już  szybko, slangiem i którzy używają skrótów, ale to wszystko potem, w następnych epizodach,  Manuel ciekawie  wyjaśnia. Posłuchaj Manuela.
    • znacie kanała na youtubie Lern italian with italiano automatico? Koniecznie sprawdźcie. To kanał młodego Włocha, Sycylijczyka, jeśli dobrze pamiętam. Wrzucił tam już prawie 500 fimików.
    • kolejna rzecz, która bardzo mi pomogła też znajduje się na youtubie. Wpiszcie „intervista sottotitoli” i wyskoczy Wam sporo wywiadów Davida Lettermana ze znanymi gwiazdami. Tom Cruise, Paris Hilton, Justin Bieber, Tom Hanks, Barack Obama. Wszystkie wywiady są z napisami. Nie tylko czytam, co tam jest napisane, ale również spisuję na kartce całe zdania. Jestem wzrokowcem i w taki sposób łatwiej spamiętuję.

    Z najważniejszych rzeczy, to chyba wszystko. Najbardziej jednak pomagają mi w nauce filmiki na youtubie Manuela i zdania, które codziennie piszę po włosku. Nie korzystam ze stron typu Duolingo, ponieważ mnie nudzą.

    Jeśli możecie korzystajcie z pomocy Włochów. W dzisiejszych czasach jest to proste. Na przykład możecie wyjechać na wolontariat do Włoch tak, jak zrobiłam to ja. Spędziłam ponad pięć tygodni w Palermo, Wenecji, 3 tygodnie na wsi w Toskanii, sporo czasu w górach, blisko Mediolanu. Jak wyjechać na wolontariat do Włoch? Znajdziecie mnóstwo postów na ten temat na moim blogu. Proponuję zacząć czytać je od początku, czyli od momentu kiedy w Polsce straciłam pracę i zdecydowałam wyjechać na wolontariat lub zajrzyjcie do zakładki z odpowiedziami na najczęściej zadawane przez Was pytania.

    Z chęcią dowiem się, jakie Wy macie metody do nauki języków. Może znacie jakieś dobre strony online do nauki. Z chęcią tam zajrzę.

    Ciao ragazzi!!

    Tekst: Magdalena Vagabonda

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s