Magdalena in progress Magdalena Vagabonda

Witam wszystkich, zaglądających na mój blog podróżniczo-wolontariacki!

Być może wiecie z postu, który umieściłam na tej stronie, co tutaj robię…

Miesiąc temu (09.2015) dostałam wypowiedzenie  z pracy z powodu redukcji etatów. W związku z tą sytuacją, która była dla mnie totalnym zaskoczeniem, w ciągu dwóch tygodni wynajęłam mieszkanie, przeprowadziłam się do rodziców w jeden weekend i znalazłam, poprzez stronę internetową, wolontariat na agroturystyce we Włoszech. Przybyłam tam dokładnie miesiąc po stracie pracy.

Reasumując: moje życie przewróciłam do góry nogami w 4 tygodnie.

Cel na teraz: podróże, przygoda, przerwa od życia, które mam tu w Polsce, wzięcie głębokiego oddechu, zdystansowanie się do wielu rzeczy, poszukanie siebie od nowa…

Na blogu będę umieszczać moje przemyślenia na temat różnych aspektów życia, głownie tych związanych z byciem najlepszej wersji siebie i doceniania życia jakie jest nam dane, historie zasłyszane od innych ludzi, nie tylko te podróżnicze, ale te, które mnie zachwyciły. Myślę, że podróże, które są/będą teraz częścią mojego życia i ludzie, których spotykam na swojej drodze, zainspirują mnie  do lepszej jakości mojego życia.

Mam nadzieję, że Wy również znajdziecie na moim blogu coś dla siebie. Dostaję od Was maile… Wiem, że często też stoicie na rozdrożu i zastanawiacie się, w którą stronę iść. Czasem brakuje odwagi, aby zrobić ten pierwszy krok, czasem wymyślamy tysiące powodów, aby nie ruszyć się z miejsca… A ja sobie myślę: „tak miało być”. Tak miało się moje życie poukładać, żebym w końcu  wyszła z mojej strefy komfortu i przeżyła coś co mnie ukształtuje bardziej i wzmocni na dalsze lata mojego życia.

Gdziekolwiek jesteście, na jakimkolwiek etapie swojego życia-życzę Wam odwagi i podejmowania dobrych decyzji.

Po więcej zdjęć odsyłam na stronę:

 

oraz na mój kanał na  youtube, gdzie umieszczam filmiki z moich wolontariatów (niestety, stawiam tutaj pierwsze kroki i program, który do tej pory używam, gubi czasem literki i haczy muzykę. Mimio wszystko, filmiki umieszczam, prosząc o zrozumienie. Z czasem opanuję temat).

Tekst: Magdalena Vagabonda

4 thoughts on “Magdalena in progress Magdalena Vagabonda

  1. Droga Magdo,bardzo słabo znam język angielski i niemiecki.Czy również mam szansę na taką pracę?Czuję,że na ten moment mojego życia mogłabym się spełnić jak wolontariusz.Pozdrawiam serdecznie:)

    Lubię to

    1. Cześć Asia 🙂 Dzięluję za komentarze. Jeśli czujesz, że to czas, to idz za głosem serca. Zanim się zalogujesz jako wolontariusz, zanim znajdziesz miejsce i kupisz bilet, minie trochę czasu, więc w tym czasie bierz się za angielski 🙂 i tylko na tym się skup. Niemiecki jest mniej ważny. Jasne, że język jest ważny. Musisz się komunikować z ludźmi. Przyjemności życzę 🙂

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s