Vagabonda filozoficznie

Jak Vagabonda trafiła do radio czyli samo nic się nie zrobi.

Na właśnie, samo nic się nie zrobi, więc któregoś dnia zrobiłam w głowie listę radiostacji, którym chciałabym opowiedzieć o moim doświadczeniu  związanym z wolontariatem workaway. Otworzyłam laptopa i zaczęłam do tych miejsc wysyłać maile. Wzięłam sprawy w swoje ręce. Zamiast czekać aż jakiś dziennikarz radiowy dowie się o mnie i będzie chciał ze mną przeprowadzić…… Continue reading Jak Vagabonda trafiła do radio czyli samo nic się nie zrobi.

Vagabonda filozoficznie

Lepiej w lesie i na wsi niż w dużym mieście. Moje vagabondowe przemyślenia.

Dwa tygodnie temu pojechałam do Turynu, zobaczyć się z moją byłą współlokatorką z Stanów Zjednoczonych, Samanthą. Wracałyśmy autobusem wieczorową porą do naszego wynajętego AirB&B mieszkania. Było przed 22. Na ulicach ciemno. Siąpił tego dnia deszcz. Na jednym z przystanków do autobusu wszedł chłopak. Chłopak o innym kolorze skóry. Usiadł naprzeciw nas, do uszu włożył sobie…… Continue reading Lepiej w lesie i na wsi niż w dużym mieście. Moje vagabondowe przemyślenia.

Vagabonda filozoficznie

3 książki, od których zaczęła się moja transformacja.

Gdybym miała wskazać dwa znaczące momenty, od których zaczęła się transformacja mojego myślenia, nastawienia i patrzenia na świat, powiedziałabym, że był to dzień kiedy trafiłam z powodu frustracji i życiowego niezadowolenia do coacha oraz pewien kwietniowy poranek, w trakcie którego na mojej szyi zauważyłam plamy, zdiagnozowane później przez tuzin dermatologów jako bielactwo. O tej chorobie…… Continue reading 3 książki, od których zaczęła się moja transformacja.

Vagabonda filozoficznie · Vagabondy różne worki

Wegetarianizm? Jestem na tak.

Dlaczego wybrałam wegetarianizm? Po pierwsze: nie widzę różnicy między ukochanym, merdającym przyjaźnie ogonem psem, zaadoptowanym kotem przeciągającym się leniwie na kanapie czy osiołkiem, który na mój widok (albo widok wiadra z jedzeniem) radośnie  macha uszami. Dlatego wybrałam wegetarianizm. Po drugie: Nie jem moich przyjaciół. Dlatego wybrałam wegetarianizm. Jak zostałam wegetarianką? Jako poznańska podróżniczka, wolontariuszka i wegetarianka,…… Continue reading Wegetarianizm? Jestem na tak.

Vagabonda filozoficznie · Vagabondy różne worki

Motto Twojego życia

Zainspirowana książką, którą sprawiłam sobie na Święta Bożego Narodzenia i zbliżającym się Nowym Rokiem, postanowiłam napisać post, który zainspiruje z kolei Was do refleksji na temat kondycji i jakości Waszego życia. Jest takie ćwiczenie, które kilka lat temu kazała mi wykonać moja Pani Coach, kiedy to sfrustrowana i nieszczęśliwa pracą w korporacji oraz pustką w… Continue reading Motto Twojego życia

Vagabonda filozoficznie · Vagabondy różne worki

Panta rhei czyli zmienność w życiu.

Mówi się, że zmienność to jedyna stała w naszym życiu. Faktycznie, to jedna z kilku lekcji, które przyszło mi odrobić, ale co ważniejsze zrozumieć, w mojej wolontariackiej szkole życia. Lekcje na temat zmienności rzeczy i stanu, były dwie, bardzo osobiste. Na ten moment nie chcę o nich pisać, ale chciałabym się z Wami podzielić refleksją,…… Continue reading Panta rhei czyli zmienność w życiu.

Vagabonda filozoficznie · Vagabondy różne worki

Korporacja a klient. Albo klient w starciu z korporacją.

Wiecie, że w korporacji spędziłam kilka lat? Dla przypomnienia: dość mocny post o mojej pracy w korporacji umieszczam tutaj. Z niego dowiecie się co finalnie doprowadziło mnie do spakowania plecaka. Z jednej strony czuję wdzięczność za to, że mogłam doświadczyć niewolniczej pracy w korporacji, mobbingu, nadgodzin, wykończenia fizycznego i psychicznego, frustracji, stresu, bycia cyferką i…… Continue reading Korporacja a klient. Albo klient w starciu z korporacją.