Vagabonda filozoficznie · Vagabondowe przemyślenia o wolontariacie · Vagabondowe zapiski z wolontariatów

Nie kracz tak, jak wrony.

To było sześć miesięcy pełne wyzwań, cierpliwości, tolerancji i intensywnego życia pod jednym dachem z dwudziestoma wolontariuszami. Życiowe lekcje za lekcją, niektóre przerobione lepiej, niektóre gorzej. Doświadczenie pełne wolontariuszowych imprez, z alkoholem i skrętami w roli głównej, przed którymi często chowałam się w pokoju, wyzwania w biurowym front office, czas praktykowania jogi z wolontariuszami i…… Continue reading Nie kracz tak, jak wrony.

Vagabonda filozoficznie

Jak Vagabonda trafiła do radio czyli samo nic się nie zrobi.

Na właśnie, samo nic się nie zrobi, więc któregoś dnia zrobiłam w głowie listę radiostacji, którym chciałabym opowiedzieć o moim doświadczeniu  związanym z wolontariatem workaway. Otworzyłam laptopa i zaczęłam do tych miejsc wysyłać maile. Wzięłam sprawy w swoje ręce. Zamiast czekać aż jakiś dziennikarz radiowy dowie się o mnie i będzie chciał ze mną przeprowadzić…… Continue reading Jak Vagabonda trafiła do radio czyli samo nic się nie zrobi.

Vagabonda filozoficznie

Lepiej w lesie i na wsi niż w dużym mieście. Moje vagabondowe przemyślenia.

Dwa tygodnie temu pojechałam do Turynu, zobaczyć się z moją byłą współlokatorką z Stanów Zjednoczonych, Samanthą. Wracałyśmy autobusem wieczorową porą do naszego wynajętego AirB&B mieszkania. Było przed 22. Na ulicach ciemno. Siąpił tego dnia deszcz. Na jednym z przystanków do autobusu wszedł chłopak. Chłopak o innym kolorze skóry. Usiadł naprzeciw nas, do uszu włożył sobie…… Continue reading Lepiej w lesie i na wsi niż w dużym mieście. Moje vagabondowe przemyślenia.

Vagabonda filozoficznie

3 książki, od których zaczęła się moja transformacja.

Gdybym miała wskazać dwa znaczące momenty, od których zaczęła się transformacja mojego myślenia, nastawienia i patrzenia na świat, powiedziałabym, że był to dzień kiedy trafiłam z powodu frustracji i życiowego niezadowolenia do coacha oraz pewien kwietniowy poranek, w trakcie którego na mojej szyi zauważyłam plamy, zdiagnozowane później przez tuzin dermatologów jako bielactwo. O tej chorobie…… Continue reading 3 książki, od których zaczęła się moja transformacja.

Vagabonda filozoficznie · Vagabondy różne worki

Wegetarianizm? Jestem na tak.

Dlaczego wybrałam wegetarianizm? Po pierwsze: nie widzę różnicy między ukochanym, merdającym przyjaźnie ogonem psem, zaadoptowanym kotem przeciągającym się leniwie na kanapie czy osiołkiem, który na mój widok (albo widok wiadra z jedzeniem) radośnie  macha uszami. Dlatego wybrałam wegetarianizm. Po drugie: Nie jem moich przyjaciół. Dlatego wybrałam wegetarianizm. Jak zostałam wegetarianką? Jako poznańska podróżniczka, wolontariuszka i wegetarianka,…… Continue reading Wegetarianizm? Jestem na tak.

Vagabonda filozoficznie · Vagabondy różne worki

Motto Twojego życia

Zainspirowana książką, którą sprawiłam sobie na Święta Bożego Narodzenia i zbliżającym się Nowym Rokiem, postanowiłam napisać post, który zainspiruje z kolei Was do refleksji na temat kondycji i jakości Waszego życia. Jest takie ćwiczenie, które kilka lat temu kazała mi wykonać moja Pani Coach, kiedy to sfrustrowana i nieszczęśliwa pracą w korporacji oraz pustką w… Continue reading Motto Twojego życia

Vagabonda filozoficznie · Vagabondy różne worki

Panta rhei czyli zmienność w życiu.

Mówi się, że zmienność to jedyna stała w naszym życiu. Faktycznie, to jedna z kilku lekcji, które przyszło mi odrobić, ale co ważniejsze zrozumieć, w mojej wolontariackiej szkole życia. Lekcje na temat zmienności rzeczy i stanu, były dwie, bardzo osobiste. Na ten moment nie chcę o nich pisać, ale chciałabym się z Wami podzielić refleksją,…… Continue reading Panta rhei czyli zmienność w życiu.