Vagabonda o jedzeniu · Vagabondowe przemyślenia o wolontariacie

Nasze brzuchy mają sie świetnie.

  Ostatnio pod moim postem „365 dni później”otrzymałam taki komentarz: „podziwiam taką decyzję, żeby wyjechać, zrobić coś kompletnie nowego, innego, trochę szalonego. Gratuluję też tak szybkiego otrząśnięcia się po zwolnieniu. A czy ten wolontariat jest tak zupełnie wolontariacki:)? Mam na myśli czy nie dostawałaś za to absolutnie żadnych pieniędzy?” Ponieważ zdaję sobie sprawę, że to…… Continue reading Nasze brzuchy mają sie świetnie.

Vagabonda o jedzeniu

Krótki post o tiramisu.

Tiramisu-ukochany przez Włochów deser! To też mój ulubiony włoski smakołyk, jednak nie będę się tu wymądrzać, jak  tiramisu robić. Przepisów w internecie znajdziecie mnóstwo. Że biszkopt, że nasączyć trzeba go kawą espresso i likierkiem, jak jest pod ręką, że kolejna warstwa jest z serka mascarpone, że potem jajka, cukier i śmietana, a na koniec płatki…… Continue reading Krótki post o tiramisu.

Vagabonda o jedzeniu

trufle-czosnek dla bogaczy

W pobliskich lasach, które otaczają Farm House Resort, podobno rosną trufle. Trufle, które są mi totalnie obce. Postanowiłam więc zgłębić temat i okazało się, że nawet jeśli chciałabym iść na ich poszukiwania, potrzebowałabym wytresowanego w tym celu psa albo świnie (!!), ponieważ trufle -a dokładnie truflowe owocniki- rosną pod ziemią, więc trudno je zlokalizować. Ze…… Continue reading trufle-czosnek dla bogaczy

Vagabonda o jedzeniu

No to jemy

Kilka słów o jedzeniu na agroturystyce. Wszystko co jadłyśmy było albo organiczne albo ekologiczne. Właścicielka miała swój ogród warzywny, w którym o tej porze roku, rosło mnóstwo sałat, papryczki, pomidory, dynie i cukinie. Była też jabłoń, drzewo z kaki, krzak kiwi, drzewka cytrynowe, wielkie orzechowce i drzewko z owocem, które nazywało się…na właśnie…felolia?? Nie pamiętam……… Continue reading No to jemy

Vagabonda o jedzeniu

Pokrzywowa zupa.

Zamiast uważać, aby pokrzywą się nie poparzyć, proponuję ją zerwać i zjeść! Na agroturystyce „bello, bueno, bio” starałyśmy się jeść zdrowo i organicznie. Jak tylko znalazłam na tyłach ogrodu świeżą pokrzywę wiedziałam, że trzeba zrobić z niej zupę. Od dawna wiem, że pokrzywa oczyszcza krew, oczyszcza nerki, wzmacnia cały organizm i zawiera mnóstwo żelaza. W…… Continue reading Pokrzywowa zupa.

Vagabonda o jedzeniu

Porozmawiać niespiesznie o jedzeniu. Slow food

Dzisiaj dowiedziałam się od Sofii z Australii, że transport kotów w samolocie (z Australii do Włoch) możliwy jest tylko w środy, czwartki i piątki. Próbowałyśmy zrozumieć czym jest to spowodowane i stwierdziłyśmy, że  ma to związek z tymi wszystkimi arabskimi świętami, w trakcie których nie można dotykać zwierząt. Tak, pewnie tak to jest…Bo samolot z…… Continue reading Porozmawiać niespiesznie o jedzeniu. Slow food