Vagabondowe fragmenty książki

Historia vagabondowej książki.

A w tle, po cichu, pisana jest książka…   Kiedy zaczęłam spisywać pierwsze kartki tej książki, robiłam to w sposób organiczny, nieregularny, pisząc to, co w danym momencie rezonowało ze mną najbardziej. Pisałam częściej, pisałam rzadziej, czasem pisałam na bieżąco, czasem po upływie jakiegoś czasu. Bez większego jednak planu, zarysu i ostatecznej wizji książki. Dlaczego?…… Continue reading Historia vagabondowej książki.

Vagabondowe zapiski z wolontariatów · Vagabondy różne worki

Post o życiu w społeczności

Życie w społeczności ma swoje wady i zalety. Jak wszystko.   Trudno mi opisać to miejsce. Trudno mi opisać jednoznacznie to doświadczenie jakim jest życie w społeczności (obecnie jest nas około 20 osób). Napisałam kilka tygodni temu post o takim życiu, tu we Włoszech. Od tego czasu moja cierpliwość i tolerancja na różne rzeczy, które…… Continue reading Post o życiu w społeczności

Vagabondy różne worki · Vagabondy zdrowe ciało, zdrowy duch

Joga, mata i ja, czyli jak zaczęłam prowadzić zajęcia z jogi.

Praktykujecie jogę? A może chcecie zostać nauczycielem jogi? U mnie to wyglądało tak… W kierunku jogi zwróciłam się kilka lat temu, kiedy na mojej szyi pojawiły się plamy (zdiagnozowane później jako bielactwo). Usłyszałam wtedy od lekarzy, że będę je mieć do końca życia, bo są one nieuleczalne. Wierząc jednak w holistyczne podejście do zdrowia, w…… Continue reading Joga, mata i ja, czyli jak zaczęłam prowadzić zajęcia z jogi.

Vagabondowe zapiski z wolontariatów

3 zwroty, które z ust Vagabondy padają bardzo często.

„Flexibility is a must! Elastyczność to podstawa”. Chcesz podróżować, pomagać w różnych zakątkach świata, poznawać ludzi z drugiej półkuli globu, doświadczać, przeżywać, dużo się śmiać, bawić, uczyć, rozwijać się i mieć wspomnień pełne garście? Przygotuj się na to, aby mieć otwartą głowę i umieć dostosowywać się do różnych sytuacji. Nie przywiązuj się specjalnie do konkretnego…… Continue reading 3 zwroty, które z ust Vagabondy padają bardzo często.

Vagabonda filozoficznie

Lepiej w lesie i na wsi niż w dużym mieście. Moje vagabondowe przemyślenia.

Dwa tygodnie temu pojechałam do Turynu, zobaczyć się z moją byłą współlokatorką z Stanów Zjednoczonych, Samanthą. Wracałyśmy autobusem wieczorową porą do naszego wynajętego AirB&B mieszkania. Było przed 22. Na ulicach ciemno. Siąpił tego dnia deszcz. Na jednym z przystanków do autobusu wszedł chłopak. Chłopak o innym kolorze skóry. Usiadł naprzeciw nas, do uszu włożył sobie…… Continue reading Lepiej w lesie i na wsi niż w dużym mieście. Moje vagabondowe przemyślenia.

Vagabondowe przemyślenia o wolontariacie

Życie w społeczności. Życie w community.

Jesteście ciekawi jak żyje się w community? 24/7 z dwudziestoma wolontariuszami z całego świata? Czytajcie dalej! Od czasu kiedy wyjechałam z Polski i zaczęłam moje doświadczenie z wolontariatem w różnych miejscach Europy,  przyszło mi spać w namiotach, przyczepach kempingowych, hostelach i pokojach. W sumie doliczyłabym się ponad 25 różnych miejsc i 25 różnych łóżek. Do…… Continue reading Życie w społeczności. Życie w community.

Vagabondowe zapiski z wolontariatów

Wolontariat we Włoszech.

To już kolejny mój wolontariat we Włoszech. Ba! Kolejny wolontariat we Włoszech w tym samym miejscu! Boska Italia! Dostępna i kusząca niezliczoną ilością wolontariatów… Po wolontariacie na Sycylii, w Wenecji, na wsi koło Rzymu i w Toskanii, po raz kolejny przyszła pora na wolontariat we Włoszech. Jak to mówi moja koleżanka-wolontariuszka, która obecnie jest w…… Continue reading Wolontariat we Włoszech.